w ,

Jedziemy do weterynarza – Kot Simona w kolorze!

Po nieszczęśliwym wypadku w ogrodzie kot Simona kombinuje jak może, żeby uniknąć nieprzyjemnej wizyty…

Komentarze
    Podziel się na:
    • Jedziemy do weterynarza   Kot Simona w kolorze!
    • Jedziemy do weterynarza   Kot Simona w kolorze!

    Napisane przez Kacper Wilamowski

    U siebie na podwórku jestem królem. I niech mi tu nikt nie fika, bo znam Łysego, Grubego i Chudego, także grubą ekipę i grubych typów.

    Jak w prosty sposób pozbyć się pnia po ściętym drzewie?

    Teraz będziesz już wiedział, jak uruchomić Boeinga 737